środa, 30 kwietnia 2014

15

Niby lepiej późno niż wcale. Tego trzeba się trzymać.
Jesteś z nami już 15 miesięcy- przynajmniej po tej stronie brzucha. Życie nabrało tempa, zakręciło się pięćset razy w koło i kręci się dalej jak bączek. Umiesz już tak dużo. Mówisz "dźwi" i "auto" jak rasowa niemka czy holenderka. Uwielbiasz babcine słodkie pierogi z twarogiem, zajadasz się jogurtem naturalnym i omletami. I niby wydaje mi się, że zapamiętam na zawsze co aktualnie lubisz.. Ale to się zmienia tak często, że Nowe zaraz wypiera Stare. I już nie pamiętam co umiałaś w dokładnie 9 miesiącu czy co lubiłaś jeść 3 miesiące temu. I tak mi szkoda tych umykających chwil. Staram się czasem zatrzymać chwilę i wdrukować obraz tego momentu gdzieś głęboko, ale czas i tak wyciera szczegóły. Wszystko dzieje się tak szybko.
Jesteś naszą charakterną Rudą Kitką, Rusałką samodzielnie przemierzająca trawnik i wspinającą się na Łajkę. Próbujesz różnych sposobów dostania tego co zaplanowałaś:P Pokazujesz swoje małe różki. Codziennie uczysz się nowych słów, powtarzasz wszystko co słyszysz a chłoniesz jak gąbka. Dobrze Cię mieć tu, koło nas i nad ranem w ciepłym łóżku- mimo że kopiesz niemiłosiernie;)