Uwielbiam Twoje pierwsze zdania. "A piciu gdzie?" rozkłada mnie na łopatki, dołóż jeszcze "nie dziękuję, nie dziękuję" na widok wyłączanej bajki i nie ma siły na ukrywanie wypływającego uśmiechu. Dziękujesz za wszystko, co chwilę, za to buziaki i "ukokania" rozdajesz z dłuższym zastanowieniem- są dla nas tym cenniejsze. Jak przed snem ostatnim wyrzutem energii prosisz o "opa" i wdrapujesz się na mnie, żeby zasnąć na moim brzuchu, to ciężko mi wymyślić piękniejszą od tej chwilę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz